Blotna solanka w Morzu Martwym wodnej granicy Jordanii z Izraelem.

Po wizycie w Niebie gdzie wrazenia byly raczej przeznaczone dla ducha, przyszla kolej na cialo, a z tym wiazala sie wizyta w naturalnym SPA czyli kapiel w morzu Martwym.

Morze Martwe to takze naturalna granica wodna Jordanii i Izraela. Z tego co slyszalam po stronie izraelskiej jest wiecej tzw osrodkow odnowy biologicznej SPA niz w Jordanii. Jest to podyktowane tym, ze Izrael to bogate panstwo i swoim obywatelom z calego swiata, stara sie zawsze zapewnic luksusowe warunki pobytu. Niestety nie kazdy posiada tyle odwagi aby ladowac w tym niepokojnym politycznie panstwie. My wyladowalismy w Egipcie i dopiero droga morska przez morze Czerwone (to samo co rozstapilo sie po uderzeniu laska przez Mojzesza 🙂  doplynelismy do Jordanii.

Morze Martwe leży w północnej części tektonicznego Rowu Jordanu – ryftu ciągnącego się na południe do Afryki Wschodniej, na pograniczu Izraela i Jordanii. Znajduje się między wysokimi klifami i górami. Od strony zachodniej wznoszą się Góry Judzkie, a od wschodniej Płaskowyż Moabski.

Jezioro to wykazuje bardzo duże zasolenie – średnio 26%. Na powierzchni zasolenie wynosi ok. 22%, a na głębokości 50 m – 36%. Ponieważ jezioro jest tak nisko położone, woda z niego nie odpływa. W XX wieku ilość wody wpływającej do Morza Martwego zmniejszyła się z powodu wykorzystywania części wód Jordanu przez Izrael i Jordanię, a także zmian klimatycznych. Znaczne parowanie powoduje obniżanie się lustra wody i wytrącanie pokładów soli. W upalny dzień odparowuje aż siedem milionów ton – wyjaśnia to, dlaczego jezioro się nie rozszerza. Ale w przeciwieństwie do wody, która wyparowuje, sole i inne sole mineralne, a nawet pływające w wodzie minerały pozostają; dlatego jest ono tak słonym akwenem.

Morzem Martwym klimat: duże nasłonecznienie (prawie 330 słonecznych dni w roku), czyste, praktycznie pozbawione pyłków roślinnych i innych alergenów powietrze, oraz niskie położenie i gruba warstwa ozonowa, chroniące przed poparzeniami słonecznymi.

W Morzu Martwym prawie zupełnie nie ma życia organicznego, za to z wody pozyskuje się znaczne ilości soli kuchennej i potasowej(zasoby oceniane na 43 mld ton). Wykorzystuje się również lecznicze działanie wód i osadów błotnych. Dodatkowo jest nasycone bromkami, mającymi działanie uspokajające. Poza tym bogate w minerały czarne błoto oraz gorące źródła siarkowe spotykane wzdłuż wybrzeża wykorzystuje się do leczenia chorób skóry i stawów.

https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1100005

Miejsce to zrobilo na mnie niesamowite wrazenie. Pobyt tam to czas jakbym sie przeniosla gdzies w nieznane srodowisko, ktore mozna  tylko znalezc w glebokiej fantazji. Caly czas mialam wrazenie, ze chodzi sie w tutaj w jakiejs dziwnej mgle…. pozniej dowiedzialam sie, ze to wlasnie silne naslonecznienie i parujaca slona woda daja taki niesamowity efekt. Czulam sie niezwykle odprezona i moglam swobodnie gleboko oddychac. To miejsce jest bardzo dobre dla ludzi chorujacych na schorzenia ukladu oddechowego, a takze zmiany skorne. Taka  wizyta dla nich nad morzem Martwym to jak … wygrana w lotka i nie ma w tym stwierdzeniu przesady to czysta prawda.

//wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/CIMG5156//wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090965 - kopie//wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/CIMG5155https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090975https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090976

Potrzebne sa tutaj buty wodne. Kamienie przybrzezne utrudniaja chodzenie na bosaka i szybkie dotarcie do wody pochlania mase czasu. Trzeba uwazac na sliskie kamienie gdy chce sie dotrzec do glebszej wody aby sie w niej zanurzyc.

https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090977https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090985//wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/DSC_0446https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090962

… no z tym zanurzeniem to tez nie tak do konca. Musimy uwazac, aby przez przypadek sie nie napic solanki w momencie naszych gwaltowych ruchow podczas prob zanurzania sie.

Trzeba rowniez pamietac zeby przed kapiela w morzu nie depilowac sie, a mezczyzni lepiej jak maja na sobie  parodniowy zarost. W innym stanie bedzie to  bardzo bolesne doswiadczenie dla nas.

https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090967https://wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090966

Przygladajac sie ludziom na brzegu mozna bylo zauwazyc nowa mode plazowa. Kapia sie tutaj ludzie czytaj 🙂 kobiety w ubraniu. Kobiety zachodu nosza bikini, to znaczy jest wiecej odsloniete niz zasloniete, a kobiety bliskiego wschodu maja na sobie „burkini”. Jest to stroj co wszystko zakrywa wlacznie z nakryciem glowy gdzie jedynie twarz jest odslonieta. Slyszalam, ze przychodza tez tutaj kobiety z zaslonieta twarza, ale ja osobiscie takich nie widzialam.

Tak to prawda, spawdzilam …… w morzu Martwy nie sposob pojsc pod wode, jest to bardzo dziwne uczucie, ale cialo i tak bedzie dryfowac na powierzchni, bez wzgledu na nasza wage. Sila wypornosci slonej wody (nie tylko slonej bo ma ona liczne lecznicze mikroelementy) nie pozwoli pojsc pod wode, mozna jedynie sie przeturlac i to wszystko. Na brzegu  🙂 mozna bylo sie dodatkowo zrelaksowac wcierajac w siebie zielona glinke, by potem ta wysychala powoli w promieniach slonca. Taki naturalny wlasnorecznie zaaplikowany piling odnawia skore i poprawiz witalnosc, taki super relax jest gwarantowany doslownie w krotkim czasie …

… Jedyny minus haha  🙂 to znowu moje ego SZKODA, ze bylo momentami tloczno i glosno, no ale coz kazda turystyczna atrakcja obfituje w masy ludzkie.

//wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1090958//wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/CIMG5161

Dla mnie pobyt na plazy i kapiel w morzu pozostawily niesamowite wrazenie, chyba najwieksze, podczas calej eskapady na Bliski Wschod.

Ten cud jakim obdarza nas Natura 🙂 w postaci takiego miejsca jakim jest morze Martwe jest warto chociaz raz w zyciu odwiedzic. Dla mnie to super przezycie, ktorego wlasciwie nie da sie opisac slowami. To trzeba go po prostu przezyc na wlasnej skorze…. 🙂

//wordpress.com/post/aga31chuen.wordpress.com/6717/P1100018

 

Reklamy

4 uwagi do wpisu “Blotna solanka w Morzu Martwym wodnej granicy Jordanii z Izraelem.

  1. Jedno z niewielu miejsc gdzie mówiąc „z grubsza „nie byłem niestety..
    Tak, te okolice + okolice Australii i Nowej Zelandii.
    Ale Ci nie zazdroszczę, raczej cieszę się z tego że Ty byłaś .
    Znam kogoś z problemami z oddechowych układem, :kto choruje pół roku nax każdy rok chyba ale 😕ta osoba przyjmje radę ode mnie wtedy gdy będę na świecie ostatnią osobą. A może i wtedy nie?
    ☺ A Ty jak się czujesz?
    Pozdrowienia Zb.

    Polubione przez 1 osoba

    • Dziekuje😀rzeczywiscie takie miejsca doswiadcza sie calym soba. Jest to naprawde fajne uczucie. Miejsce, ktore warto odwiedzic i tylko tam byc, reszta przyjdzie sama. Och sa cuda na tej Ziemi 👀👁malowane reka Stworcy

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s